Zaznacz stronę
Minął już drugi tydzień domowego aresztu nałożonego na nas przez Koronawirusa.
Koronawirus. Wirus w koronie. Władca tyran 
Pojawił się nagle: nie wiadomo, czy wykichał go nietoperz, pancernik, czy ktoś inny. Wiadomo, że jest i uprzykrza nam życie w sposób dla nas do tej pory niewyobrażalny. Zamknął nas w czterech ścianach z naszą rodziną, którą bardzo kochamy, ale pod warunkiem, że nie przebywamy z nią 24 godziny na dobę;) Nie pozwala spotkać się z kolegami, z babcą, z dziadkiem, ciotką, wujkiem… Wzbudza w nas lęk i złość. Każe bez przerwy się szorować i zmusza do samotnej pracy w domu, zawala lekcjami. Biedne domowe zwierzątka, którym zwykle, na co dzień brakuje naszego zainteresowania teraz pewnie najchętniej schowałby się w najciemniejszym kącie mieszkania, żeby tylko ich nikt znów nie zaczął przytulać i głaskać. Ciężkie czasy dla wszystkich.
Dlatego narodził się ogłoszenia konkursu na dziennik czasu kwarantanny.
Może nagle okaże się, że ten czas spędzony w domu wcale nie jest taki nudny i wiele się dzieje ?
Piszcie, rysujce ! Może być w zeszycie, notesie, na kartkach, które będziecie zszywać, spinać, kleić i na czym tylko wymyślicie ( tylko nie na ścianach  
Każdy dzień wart jest zapamiętania.
Kiedy już wrócimy do szkoły, za zgodą autorów
wydrukujemy najśmieszniejsze, najsmutniejsze najciekawsze
i wszystkie inne fragmenty pamiętników. Będą nagrody 

 —